Blog > Komentarze do wpisu

Kot w śniegu

Kasiencjaw, witam serdecznie i zapraszam!

***

Wzięłam dziś Igłę na smycz i wpuściłam w śnieg. Wyznaję, ze była zdziwiona - śnieg sięgal jej do połowy tułowia i musiała bardzo zadzierać łapy idąc. Widok komiczny. Zwłaszcza, że kot ustawił sobie kompas na drzwi wejściowe do klatki i wytrwale przebijał się w tamtym kierunku. I cóż - jak nie może wyjść, to bardzo chce. jak z nia wyszłam, to jej się nie spodobało. Bardzo.

Ale niech się przyzwyczaja - na przyszły weekend jedziemy do mojej Mamy, a tam śniegu pół metra. Kot będzie musiał ukopać sobie tunele ;-)

***

Ponieważ jest zimno, ponieważ mam niskie cisnienie i boli mnie głowa, ponieważ wczoraj byłam na urodzinach kuzynki mojego miłego, gdzie główną atrakcją była wódka, zatem dla mnie atrakcji brak; ponieważ dziś przyjeżdża moja siostra i ponieważ mam nowy wykrój dla Yan - zmieniłam sobie wygląd bloga. Na cieplejszy.

P.S. Nie cierpię rodzinnych imprez... tego rodzaju.

 

niedziela, 31 stycznia 2010, maroccanmint

Polecane wpisy

  • Jestem tam

    Groźba spełniona. Trochę mi żal, bo nie mogę przenieść wszystkiego ze sobą, ale od dziś jestem tu: www.maroccanmint.blogspot.com Do zobaczenia!

  • Rozjuszyłam się

    Rano blox zeżarł mi wielki wpis - o tym co robiłam w weekend, co mnie spotkało w lesie, co wydziergałam, wyfilcowałam i uszyłam. O mojej nowej czerwonej szmince

  • Łóżko

Komentarze
brahdelt
2010/01/31 15:51:02
O, jak się cieplutko u Ciebie zrobiło od tego koloru! *^^* (Tylko mi główny napis zjechał nieco poniżej banera...)
Ja dzisiaj skończyłam sukienkę dla Flo, ale muszę popracować nad wykrojem na to ciałko, jest jednak mniejsza niż Rori-gigantka. ~^^~
-
2010/01/31 16:43:18
Brahdelt, ja też cały czas kombinuję z wykrojami. ten, który mam byłby lepszy dla volksowej MSD, moja Yan za wątła jest i za duży ma do niego biust. Zobaczymy, co to będzie. A sukienkę pokazuj, pokazuj... razem z Flo, oczywiście.
A przy okazji - Florence i Wilhelmina... no, no... podoba mi sie