Blog > Komentarze do wpisu

I po spotkaniu...

Z powodu przewidywanych opadów śniegu mój wyjazd do stolicy odwołał się. No, nie sam, ale w każdym razie przełozono go na konic lutego. I na co ja się z góry tak cieszyłam? Po co szyłam Yance sukienkę podróżną w kratę, z ciepłej wełnianej tkaniny? Po co szykowałm czesanki, żeby ufilcować sobie pas? Po co...

Cóż, wybaczcie moim przełożonym i mnie to zamieszanie. Przyjadę później. Radosna, żwawa, rozgadana.

***

Moja ostatnia miłość - Volks F-16. Oczywiście wędruje na górę listy, która obecnie wygląda tak: Volks F-16, Volks F-36 i Zaoll Luv. I co ja na to poradzę?...

Zresztą - zobaczcie. Zdjecia podwędziłam z serwisu Filckr. Są od Milkeye, która cudnie stylizuje lalki...

Wiem, wiem... ten mold jest Mashopodobny, ale  to jedyna droga, na której będę mogła wejśc w posiadanie Mashy...Zdobywając lalkę z tej samej rodziny headmoldów, jak by to określiła Marti, moja laleczna przywódczyni... A poniżej Masha we własnej osobie. Zdjęcia również z Flickr, ale mam je od dawna i nie pamiętam, kto je zamieszczał. Jeśli uznacie, ze to wbrew netykiecie, usunę je natychmiast.

***

Z frontu robótkowego: wzór haftu odkalkowany na len i mogę zaczynać. To maleńka prosokątna serwetka, której wzór ponad dwadzieścia lat temu dostałam od znajomej mojej Mamy, kiedy zaczynałam przygodę z tym szlachetnym haftem. Od tamtej pory kilka razy go haftowałam, ale nigdy dla siebie. Niechże raz jeden będzie mój ;-)

środa, 27 stycznia 2010, maroccanmint

Polecane wpisy

  • Jestem tam

    Groźba spełniona. Trochę mi żal, bo nie mogę przenieść wszystkiego ze sobą, ale od dziś jestem tu: www.maroccanmint.blogspot.com Do zobaczenia!

  • Rozjuszyłam się

    Rano blox zeżarł mi wielki wpis - o tym co robiłam w weekend, co mnie spotkało w lesie, co wydziergałam, wyfilcowałam i uszyłam. O mojej nowej czerwonej szmince

  • Łóżko

Komentarze
brahdelt
2010/01/28 12:06:23
Kochana, w lutym Yan też się przyda ciepła sukienka w kratę, co Ty myślisz, że będzie upał? *^v^* Rzeczywiście u nas od wczoraj intensywnie pada śnieg, pewnie pociągi mają gigantyczne opóźnienia, dobrze, że przynajmniej się ociepliło, jest tylko -4.
Jest kilka modeli Mashopodobnych, m.in. Michelle albo Sch.A, piękne jest to zdjęcie sióstr. A ja właśnie walczę ze sobą, żeby przy wykańczaniu sukienki dla Flo nie naćkać za dużo koronek, miała być prosta! ~^^~
-
2010/01/29 21:20:00
Troche mnie TU zaskoczylo...
Zadziwilo i objelo ciekawoscia.
Wroce.
Pozdrawiam.