Blog > Komentarze do wpisu

Wracam do tańca

Dwa miesiące bez tańca. Moja szkoła zmieniła miejsce zajęć, więc będę teraz chodziła na nieco wcześniejszą godzinę. Ale jakos dam radę.

Ponadto - zapisałam się na tribalowe warsztaty w lutym, u Maisy. Z przyjemnością poszaleję w grupie, do tej pory muszę ukończyć mój pas - brak mu muszelek i trójkąta z szydełkowej siatki wykończonej frędzlami - takimi jakby, hm, chwościkami (żeby nie mówić publicznie o kutasach, bo to skądinąd politycznie brzmi) :-) W sumie pracy na kilka godzin, więc dam radę.

Gorzej z headpiece:zaplotłam kilka warkoczyków z mojego kanekalonu, wstępnie doszyłam do tkaniny, która w późniejszym czasie będzie przyklejona do mocnej opaski do włosów. Robota mozolna...a to dopiero początek: potem dekoracje podobne do tych na pasie, listwa z monetkami, dwa dlugie zawieszenia na skroniach, może dwa jedwabne kwiaty? Do nich, jako ewidentnie kojarzących mi się z flamenco mam największe zastrzeżenia...Ale spróbuję. Szkoda tylko, że monetki mam tylko zwykłe, blaszane, z dziurką. Prawdziwe, tribalowe byłyby lepsze. 

sobota, 24 stycznia 2009, maroccanmint

Polecane wpisy

  • Killer Ziller

    Z zajęć tanecznych wracam jak na skrzydłach. Jestem pełna energii i radości, czuję sie zmysłowa i zgrabna... ...a już niedługo - niespodzianka. Zapragnęłam nauc

  • Powrót do tańca

    To jest cudowne - w wyniku umowy z moim Dyrektorem poniedziałkowe popołudnia będę miała wolne , więc mogłam wrócić do tańca... Dziś zatem miałam okazję przekona

  • Malunki

    Dziś odważyłam się i namalowałam sobie mehendi na dłoni. Lewej dłoni konkretnie, z przyczyny oczywistej. Efekt ocenicie za chwilę; ale z góry uprzedzam, że jest