Blog > Komentarze do wpisu

Czym się kończy błądzenie po blogach?

Ano kończy się różnie.

Na blogach trwa zabawa w podaj dalej, co nie zajrzę na któryś, wszedzie juz zajęte miejsca w komentarzach. To i ja sie pobawię: zasada jest prosta -  

Podaj dalej. Oto zasady tej zabawy:
1. Potrzebny jest Twój własny blog 
2. Pierwsze 3 osoby, które umieszczą pod tym wpisem komentarz, otrzymają ode mnie mały, ręcznie robiony upominek, który wyślę w ciągu 365 dni. 
3. Ty organizujesz taką samą zabawę u siebie i dajesz szansę kolejnym 3 osobom na prezent - od Ciebie. 
4. Każdy Blogowicz może wyłącznie 3 razy uczestniczyć w takiej zabawie.  

Jeśli są trzy chętne osoby, które czasem do mnie zaglądają, chętnie zrobię da nich coś miłego. I już. O ile dobrze zrozumiałam zasady zabawy :-)

Ale to nie koniec. Włócząc się w przestrzeni kreatywności, zaglądając w notatki i nowe wpisy, gapiąc się na zdjęcia odkryłam, że bardzo wiele straciłam nie robiąc zdjęć i nie prowadząc bloga wówczas, gdy jeszcze nie pracowałam tak jak teraz, gdy miałam czas i więcej tworzyłam. Nie mam zdjęć mojej ślicznej torebki, która powędrowała w świat, nie mam zdjęć prób dekupażowania, zupełnie udanych moim zdaniem, nie mam zdjęć licznych małych patchworkowych drobiazgów, rozdawanych z przyjemnością. I nie mam satysfakcji z chwalenia się wśród entuzjastek tworzenia.

Zajrzałam do filcujących, dziergających, tańczących, szyjących i haftujących. Mam milion pomysłów. Mam w planie zakup fimo, czesanki i igieł. Mam w głowie kompletny plan warsztatu, który chciałabym załozyć w piwnicy. Z tą piwnicą to nie żart, daję słowo - to pomieszczenie o powierzchni blisko dziewięciu metrów kwadratowych, z oknem, jest nie do użytku piwnicznego - przebiega przez nie rura ciepłownicza, uniemożliwiając przechowywanie przetworów. Ale i o to postara się mój Miły, jestem pewna, że w jakiś sposób uda mu się wygospodarować kąt przy oknie, w chłodzie. Bo jak inaczej - czyżbym miała nie robić konfitur?

 

środa, 28 stycznia 2009, maroccanmint

Polecane wpisy

  • O czym nie pisałam dotąd?

    Oglądałam dziś swojego bloga i zainteresowało mnie -dlaczego dotąd nic nie pisałam o mojej kuchni? Przecież spędzamna tych moich kuchennych trzech metrach kwadr

  • Dziś tylko muzyka. I światło świec...

    Mariusza nie ma dzis wieczorem... Jestem ja i dźwięk. Muzyka, którą kocham, która... uprzedzam, jest mroczna. Mroczna w tym sensie, w jakim ja rozumiem to słowo

  • Cudowna jesień

    Na szczęście dla Was nie mam ciągot poetyckich, którymi mogłabym zadręczać :-) Za to są inne sposoby... Po pierwsze - dostałam pękatą przesyłkę od Brahdelt. Nie

Komentarze
2009/02/05 19:01:42
Czyżby tu nie było żadnego komentarza? Udało mi się? :D

Pozdrawiam cieplutko :)
-
2009/02/05 22:45:44
A tak, udało się :-) Zaczynamy odliczanie dni :-)
-
2009/02/08 10:53:01
Moge być trzeci :) ?

już brałem udział w tej zabawie, więc informacje były juz podane, a to będzie mój trzeci raz :)

Pozdrawiam: Przemek: (www.szydelkowo.bloog.pl)
-
2009/02/08 22:42:06
Ależ bardzo mi miło :-)